27 października 2012

57.

Witajcie!
Mam dzisiaj wspaniały dzień a Wy? Opowiem Wam krótko dlaczego ;) Ponieważ nareszcie mam swojego faceta w domu, po miesięcznej nieobecności przyjechał dosłownie na kilka chwil, jutro znowu wyjeżdża. Pomijam to, że własnie pojechał do Polski i tak naprawdę w domu go nie ma hahah Ale aby się nie załamać to trzymam się tej myśli , że teraz jest blisko :D Zawsze, ale to zawsze jak przyjeżdża do domu to coś się psuje...najpierw urwała się klamka od drzwi wejściowych, a że mamy dziwaczne drzwi to nigdzie nie możemy kupić odpowiedniej i ciągle jakoś ją naprawiamy, zawsze się psuje kilka dni przed przyjazdem Piotrka. Następnie dzisiaj w nocy, po przejechaniu blisko 800 km, dosłownie 18 km przed domem, na autostradzie zabrakło Piotrkowi benzyny. Na szczęście miałam jakiś zapas w kanistrze, pojechałam z sercem w gardle (nie znoszę niemieckich autostrad, w ogóle autostrad, a w nocy szczególnie ) bez GPS gubię się momentalnie ;) odnalazłam mego lubego, wlaliśmy benzynę i NIC, samochód nie odpalił. Musiałam wracać do domu po linkę, grubo po północy radośnie przycholowałam kapryśną limuzynę (oczywiście przez wioski ). Samochód już działa, sam się naprawił po wymianie kabli do świec ;) Rano odkryłam pęknięta rurę w piwnicy hahahhahaha! Woda po kostki... Czego więcej potrzeba do szczęścia? No tak, 3 godzinnego snu - bo tyle dzisiaj spałam. 
Mam przed sobą ogromny kubek kawy i uśmiecham się do monitora. Piotrek pojechał po rury do Szczecina, mam nadzieję, że uda się naprawić tą usterkę.
Pomimo tych wszystkich naszych przygód, jest fantastycznie :))) i mam dla Was instrukcję wykonania składanej kartki, takiej jak poniżej :) W 2009 pokazywałam ten schemat, i w tym poście jest również podany  link do źródła kursu, z którego korzystałam. 

Dzisiaj pokażę Wam przepis na bazę, jeśli macie ochotę zrobić taką kartkę razem ze mną to na drugą część kursu zapraszam w następnym poście...nie mogę obiecać , że to będzie jutro, bo to zależy od rury w piwnicy ;) postaram się tak szybko, jak to możliwe.

Bazą moich kartek najczęściej jest papier wizytówkowy, rzadziej scrapowy. Ostatnio udało mi się kupić śliczny perłowy papier w kolorze pastelowym lila i błękitnym...mam już na niego kilka pomysłów w głowie ;) 

Arkusz w formacie A4, przecinam poziomo na wysokości 14 cm. Węższy pasek użyję później aby wykonać przód kartki, a to co jeszcze zostanie to wykorzystam na bazę taga lub ATC.



Następnie, używając dłutka, kostki introligatorskiej lub tępego ostrza nożyczek zaznaczamy miejsca zagięcia kartki. Ja robię to bezpośrednio na macie, nie zaznaczam ołówkiem....
Pierwsze na wysokości 5 cm, następne na wysokości 10 cm, następne na wysokości 20 cm i kolejne na wysokości 5 cm - odmierzając zawsze od zera.


Teraz musicie naciąć bazę w dwóch miejscach, też robię to bezpośrednio na macie. Układam bazę poziomo, odmierzam od dołu 4 cm i ciach, odwracam bazę do góry nogami, odmierzam 4 cm i ciach...od punktu A do punktu B.



Teraz najtrudniejsze zadanie, składam kartkę :


Jeśli macie jakieś pytania dotyczące tego mimi kursu, to chętnie na nie odpowiem. 
Dziękuję serdecznie za  Wasze przemiłe komentarze :*
Życzę Wam wspaniałego weekendu !! 














8 komentarzy:

  1. wspaniałe kartki, chyba się skuszę na taki kurs:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za ten kursik !Jesteś kochana. Idę po papier i biorę się do roboty. Pozdrawiam Francesca.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aga, po prosu nudno CI nie jest
    !
    hahah
    Szczęśćia z rurą i w ogóle!
    Kursik,pamiętam,pamiętam :) Karteczki piękne!

    OdpowiedzUsuń
  4. dzięki za fajny kurs :) przypomniał mi o tej formie, której daaawno nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wielkie dzięki za kursik.Skorzystam na bank.
    Karteczki są przecudne:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczne kartki! Dziękuję za przejrzysty kursik, przypinam na pinterest i przy najbliższej okazji na pewno wykorzystam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny kursik! I cudne karteczki!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony komentarz :)